Dlaczego tradycyjne śledzenie pozycji w AI nie ma sensu?
W klasycznym SEO walczyliśmy o konkretne, stałe miejsce w rankingu. W AI sytuacja jest znacznie bardziej płynna. Przyjrzeliśmy się badaniom, z których wynika, że szansa na otrzymanie dokładnie tej samej listy firm, w tej samej kolejności, wynosi mniej niż 1 procent. To mogłoby sugerować, że monitorowanie widoczności nie ma sensu, ale nasze wnioski są zgoła inne.
Zrozumieliśmy, że celem nie jest "trzecia pozycja", ale ogólna ekspozycja marki, którą nazywamy "Mention Rate" (wskaźnik wzmianek). Okazuje się, że choć kolejność bywa losowa, to liderzy branży pojawiają się w odpowiedziach bardzo stabilnie. W przypadku ChataGPT najsilniejsze marki występują w ponad 60 procentach odpowiedzi na różne zapytania. To jest właśnie nasz cel: być w tej grupie, która pojawia się najczęściej, niezależnie od tego, jak klient sformułuje swoje pytanie.