Moje sposoby na promowanie bloga - wpis gościnny

fotolia 151433566

W ramach kontynuacji naszego cyklu Promujemy Blogosferę bloger Andrzej Kidaj przygotował dla nas wpis gościnny, w którym dzieli się z nami swoimi osobistymi sposobami na promocję bloga. Zapraszamy do lektury!

 

Tworzenie wysokiej jakości wpisów to tylko część pracy blogera. Rzekłbym nawet, że ta łatwiejsza. Dużo bardziej pracochłonna jest promocja bloga i marketing. Bo nawet jeśli na nim nie zarabiasz, musisz „sprzedać” swoją pracę. Inaczej blogowanie nie ma sensu. W końcu piszesz dla ludzi, nie dla siebie.                                                                                             

Sposobów na autopromocję jest mnóstwo. Każdy ma swoje ulubione i w zależności od umiejętności ich stosowania, jedne sprawdzają się lepiej, inne gorzej. Niektóre to po prostu „must have” i powinny być po prostu częścią dobrze funkcjonującego bloga.

Jakie są moje sposoby?

fotolia 151433566

* Rocketman pochodzi z banku zdjęć Fotolia

Kanał RSS

Niby trywialna rzecz, ale czasami trafiam na blogi, które go nie posiadają albo działa nie do końca poprawnie. W dzisiejszym zalewie informacji mało kto ma czas i ochotę codziennie sprawdzać, czy na kilkudziesięciu ulubionych blogach pojawiło się coś nowego. Czytniki RSS robią to za nich. Jeśli Twój blog nie ma kanału RSS, tracisz sporą część czytelników. Sprawdź czy działa poprawnie. Z kilku blogów nie dostaję ani tytułu wpisu ani leadu, tylko informację, że jest „coś” nowego.


Newsletter

Warto kolekcjonować wiernych czytelników i co jakiś czas przypominać im o nowych wpisach (to dla tych, którzy nie śledzą RSS). Raz lub dwa razy w miesiącu wysyłaj paczkę z linkami do najnowszych wpisów lub połączonych wspólną tematyką. Zadbaj o ładne sformatowanie newslettera. Nie ma nic gorszego niż ciągły tekst bez podziału na akapity, bez nagłówków i z grafiką doczytywaną z serwera. Chyba przyznasz, że nie wygląda to dobrze i zachęca raczej do szybkiego skasowania niż zapoznania się z treścią. Dorzuć jakiś bonus, którego nie czytelnicy znajdą na blogu np. e-book lub dodatkowe materiały. To zachęci innych do zapisywania się na newsletter. A sam bonus będzie egzystował równolegle i niezależnie od bloga przekazywany innymi kanałami. Może trafi do kogoś, kto nie zna jeszcze Twojego bloga?


Wpisy gościnne

Wymieniaj się z innymi blogerami wpisami gościnnymi (tak jak ja teraz gościnnie piszę dla widoczni.com). Ty piszesz u nich, oni u Ciebie i wszyscy wygrywają. Nie bój się, że stracisz przez to czytelników. Wręcz przeciwnie, możesz zyskać ich jeszcze więcej. Ponadto roboty Google dostają świetną pożywkę, co poprawia pozycjonowanie obu blogów. Od jakiegoś czasu prowadzę taką akcję wymiany wpisów gościnnych, więc jeśli chcesz się wymienić, to zapraszam.


Wewnętrzne linkowanie

Nie jest to działanie stricte promocyjne, ale ma wpływ na lepszy odbiór przez czytelników i Google. Na pewno wiele Twoich wpisów w jakiś sposób wiąże się z wcześniejszymi. Zamiast pisać ponownie to samo, podlinkuj frazę, dzięki czemu czytelnik otrzymuje „na tacy” rozwinięcie tematu. Jest szansa, że jeden z takich zalinkowanych wpisów szczególnie przypadnie mu do gustu i udostępni go dalej. Google wręcz uwielbia linkowanie wewnętrzne.

 

Komentarze na innych blogach

Jeśli tylko nie będzie to żenujące „fajny wpis, zapraszam do mnie” jest spora szansa na zdobycie nowych czytelników. Czasami zdarza mi się tak rozpisać, że długość komentarza dorównuje wpisowi. Lubię zadawać „niewygodne pytania” i prowokować dyskusję. Komentuj kilka blogów dziennie, odpowiadaj na inne komentarze, nie bój się kwestionować punkt widzenia autora (oczywiście bez hejtu i osobistych wycieczek). Czasami z takich dyskusji rodzi się pomysł na nowy wpis, w którym na pewno będziesz wspomniany.


Social Media

Zostawiłem ten punkt na koniec, bo chyba nikomu nie trzeba tłumaczyć, jak ważne jest udzielanie się w mediach społecznościowych. Kanałów jest wiele, dobierz najlepiej pasujące do Twojego bloga. Facebook i Twitter to w zasadzie podstawa. Oprócz profilu osobistego prowadź też blogowy fanpage. Udostępniaj nie tylko najnowsze wpisy, ale też starsze, zwłaszcza takie, które cały czas są popularne. To znak, że nowym czytelnikom też mogą się spodobać i jest szansa, że tak „złapany” odbiorca zostanie na dłużej. Facebook ma ponadto wiele narzędzi pozwalających analizować popularność postów, zasięgi, godziny najlepszych publikacji, grupy docelowe itp. Pozwala to dopasować tematykę kolejnych wpisów do zainteresowań czytelników a także od czasu do czasu przygotować płatną reklamę o dużo większym zasięgu niż ten organiczny.

Pomagamy budować biznes dzięki pozycjonowaniu sklepów Zobacz więcej

 

kapelusz 0600

Kilka słów o autorze: 

Grafik, webdeveloper, bloger i freelancer. Człowiek-orkiestra, najlepiej gra na nerwach. Posiadacz pięknej żony, dwóch charakternych kotek i cudownej córki. Podobno ma poczucie humoru, ale złośliwi twierdzą, że to plotki i pomówienia. Otwarty na różne pomysły, zamknięty w sobie introwertyk z zespołem Aspergera, ale jak się rozkręci to gaduła. Cynik i sceptyk, cokolwiek to znaczy. Od lat bloguje na http://kidaj.ad3.eu

 

Adrianna Nowak
Adrianna Nowak

Starszy specjalista ds. marketingu internetowego. W agencji widoczni zajmuje się prowadzeniem kanałów społecznościowych, a także promocją treści w sieci oraz kontaktem z mediami i blogosferą.

Współtworzy bloga agencji Widoczni, na którym znajdziecie rankingu i zestawienia jej autorstwa. Cyklicznie dzieli się także wiedza z czytelnikami magazynów branżowych: Social Media Managera, Nowego Marketingu, czy Marketingu w Praktyce.

Godziny pracy spędzone przed komputerem Adrianna równoważy spędzając czas aktywnie na rowerze, czy rolkach. Jako absolwentka filmoznawstwa i kultury mediów, jest wielką miłośniczką kina.

Przeczytaj o autorze
Oceń ten artykuł:
Moje sposoby na promowanie bloga - wpis gościnny

Średnia ocen użytkowników4.40 na podstawie 77 głosów

UDOSTĘPNIJ