Głębszy problem
Globalne statystyki nie mówią nic o twojej branży
To jest właściwy temat tego materiału. Nie LinkedIn, ale fakt, że samo zadawanie pytania „czy muszę być na LinkedInie?" zdradza coś, co jest realnym ryzykiem dla twojej marki w AI.
Analizy, na których opierają się marketerzy, były robione na milionach promptów, w różnych krajach i różnych językach. Miesza się tam wszystko: zapytania edukacyjne, prompty z intencją realizacji działania i prompty rekomendacyjne o konkretne firmy. Widać bardzo szeroki krajobraz źródeł, niekoniecznie takich, o które warto walczyć.
W takim miksie LinkedIn będzie wysoko, bo to popularny portal z ogromną ilością treści. Z tego samego powodu wysoko widać YouTuba, Wikipedię i Reddita. Są to źródła, które w niemal każdej branży mają u siebie jakiś content. U klientów, których monitorujemy, te serwisy pojawiają się prawie zawsze, ale niemal zawsze nisko, jeśli chodzi o częstotliwość cytowania jako źródła rekomendacji.
Twój biznes działa w konkretnym miejscu i konkretnej branży
Weźmy skrajny przykład. Ktoś prosi ChatGPT: „poleć mi najlepszego fryzjera w Krakowie". AI nie zacytuje tu ani LinkedIna, ani YouTuba, ani Wikipedii. Prawdopodobnie znajdzie kilka lokalnych stron z fryzjerami, może jakiś katalog firm z tego konkretnego miasta albo blog, który pisze o najlepszych fryzjerach. I to właśnie te źródła staną się podstawą rekomendacji modelu.
To samo działa dla każdej branży. Zestaw źródeł cytowanych najczęściej różni się drastycznie w zależności od sektora:
- Dla dużego e-commerce z elektroniką będą to blogi technologiczne, rankingi i porównywarki cen.
- Dla dewelopera: portale budowlane lub portale z nieruchomościami.
- Dla SaaSu z produktem: rankingi porównujące narzędzia między sobą.
Dla każdej branży i dla każdego zapytania to zupełnie inny zestaw źródeł.
Jeśli nie śledzisz swojej obecności w AI, działasz na ślepo
Jeśli strategię buduje się w oparciu o globalne statystyki mówiące, że LinkedIn jest w top 3, efektem jest strategia niedopasowana do konkretnego biznesu. Nie wiadomo, co ChatGPT cytuje w danej branży, gdy ktoś pyta o produkt lub usługę. A to jest jedyne pytanie, które powinno interesować właściciela firmy lub marketera w tym kontekście.
Brak tej wiedzy oznacza, że firma w ogóle nie śledzi swojej obecności w AI, nie ma zdefiniowanych promptów i nie wie, jakie są kluczowe źródła. Działanie bez tych danych ma konkretną cenę.
ChatGPT na zapytania rekomendacyjne potrafi wymieniać od 30 do 50 firm. Te, które wymienia najczęściej, potrafią pojawiać się w odpowiedziach nawet w 70% przypadków. Twój biznes może być polecany klientom, którzy o niego pytają. Jeśli jednak nie wiesz, z jakich źródeł korzystają modele, w ogóle nie walczysz o te rekomendacje.