Jak wybrać prompty do SEO AI? Praktyczny poradnik na podstawie naszego doświadczenia
• Dlaczego wzmianki o marce, a nie cytowania źródeł?
• Od czego zacząć dobór promptów do SEO AI?
• Jak formułować prompty – i dlaczego to nie działa jak frazy w SEO
• Jakie prompty warto śledzić w SEO AI – podział na etapy lejka
• Różne modele AI, różne wyniki – dlaczego to ma znaczenie
• Jak rozwijać i utrzymywać bazę promptów
• Na co uważać przy wyborze promptów do SEO AI
Z artykułu dowiesz się:
- Dlaczego w SEO AI liczą się wzmianki o marce, a nie cytowania źródeł
- Od czego zacząć dobór promptów i jakich błędów unikać na starcie
- Dlaczego prompty to nie frazy z klasycznego SEO i jak to zmienia podejście
- Jak podzielić prompty na etapy lejka i dopasować do nich treści na stronie
- Czemu ten sam prompt daje różne wyniki w ChatGPT, Gemini i AI Mode
- Jak rozwijać bazę promptów w czasie, korzystając m.in. z Google Search Console
Gdy tylko w branży digital marketingu zaczęły pojawiać się pierwsze sygnały, że warto i można świadomie budować widoczność marki w AI, natychmiast się tym zainteresowaliśmy i… zaczęliśmy od siebie. Sprawdziliśmy, na jakie prompty się wyświetlamy, przetestowaliśmy różne podejścia, popełniliśmy sporo błędów i finalnie zbudowaliśmy bazę ponad 50 promptów, które dziś regularnie monitorujemy. Efekty? Już widzimy wzrost ruchu z AI – wciąż symboliczny, ale trend jest wyraźny, a co ważniejsze – pojawiają się realne konwersje. W tym artykule dzielę się naszą procedurą doboru promptów krok po kroku, żebyś mógł ją zaadaptować do swojej firmy.
Dlaczego wzmianki o marce, a nie cytowania źródeł?
Zanim przejdę do tego, jak dobierać prompty do SEO AI, muszę wyjaśnić jedną rzecz, która na początku zmyliła wiele firm – w tym nas. Pamiętam, jak firmy szczyciły się tym, że AI wykorzystuje ich stronę jako źródło cytowania. Brzmi prestiżowo, ale w praktyce niewielu użytkowników jest na tyle dociekliwych, aby sprawdzać źródła odpowiedzi generowanych przez modele AI, a co dopiero klikać w te źródła i przechodzić na strony www. To po prostu tak nie działa.
Zupełnie inaczej jest ze wzmiankami o marce – czyli z sytuacją, gdy w odpowiedziach ChatGPT, Gemini czy innego modelu pada nazwa Twojej firmy w odpowiednim kontekście. Użytkownik może w ten sposób dowiedzieć się, czym się zajmuje Twoja firma, jakie ma produkty czy usługi, czy jest polecana przez klientów, a nawet poznać ceny, godziny otwarcia czy właściwości produktów. I właśnie dlatego prompty, które warto śledzić w SEO AI, to te, które generują odpowiedzi z konkretnymi nazwami marek – nie te, które prowadzą do cytowań.
Od czego zacząć dobór promptów do SEO AI?
Nasz proces doboru promptów był daleki od prostego. Na początku każdy prompt, jaki przyszedł nam do głowy, wydawał się ważny. Chcieliśmy śledzić wszystko – i to był pierwszy błąd. Próbowaliśmy nawet monitorować prompty definicyjne, typu „co to jest SEO”. Na szczęście szybko się połapaliśmy, że prompty edukacyjne nie generują odpowiedzi z nazwami marek, a skoro tak – nie mają żadnej wartości biznesowej z perspektywy SEO AI.
Po analizie rynku i branży doszliśmy do wniosku, że ludzie pytają modele AI głównie o najlepsze firmy, firmy z najlepszymi opiniami i najlepszymi wynikami. Wokół tych wątków zaczęliśmy budować naszą bazę promptów. Punktem wyjścia było ustalenie, które usługi są dla nas strategicznie najważniejsze – te, w których się specjalizujemy i które chcemy rozwijać. To dało nam jasne kryterium selekcji zamiast chaotycznego „śledźmy wszystko”.
Jak formułować prompty – i dlaczego to nie działa jak frazy w SEO
Tu czekała na nas kolejna lekcja. W klasycznym SEO przyzwyczailiśmy się, że „SEO” i „pozycjonowanie” to dwie różne frazy, które mogą dawać zupełnie inne wyniki wyszukiwania. Naturalnie więc na początku myśleliśmy, że musimy śledzić każdy wariant promptu – „która agencja robi najlepiej SEO”, „jaka agencja najlepiej pozycjonuje strony” i tak dalej.
Okazało się jednak, że w świecie AI to działa zupełnie inaczej. Prompty użytkowników bywają tak unikalne i zróżnicowane, że szukanie każdego wariantu byłoby niemożliwe i – co ważniejsze – niepotrzebne. Potwierdzają to zresztą dane rynkowe – Sistrix na próbie 62 milionów realnych promptów użytkowników wykazał, że większość z nich pojawia się tylko raz, a ta sama potrzeba informacyjna jest wyrażana za każdym razem innymi słowami. To fundamentalna różnica wobec klasycznego SEO, gdzie konkretna fraza ma mierzalny, powtarzalny wolumen wyszukiwań.
Zamiast gonić za wariantami, skupiliśmy się na intencjach naszych potencjalnych klientów. Skorzystaliśmy też z fraz long-tail z klasycznego SEO, szczególnie tych w formie pytań – okazały się idealnym materiałem wyjściowym na prompty AI. Nieodzowna była też nasza codzienna wiedza o tym, o co pytają klienci w rozmowach handlowych i zapytaniach ofertowych.
Żeby uporządkować ten proces, zbudowaliśmy z pomocą AI proste narzędzie do użytku wewnętrznego – coś na kształt mieszarki, w której zasililiśmy popularne elementy promptów (np. „jaka jest najlepsza”, „jaka ma najlepsze opinie”, „jaka jest najskuteczniejsza”) i łączyliśmy je z typami usług. Nie był to żaden przełom technologiczny, raczej sprytna optymalizacja, która pozwoliła nam nie wymyślać wszystkiego z głowy i systematycznie pokrywać różne warianty zapytań.

Jakie prompty warto śledzić w SEO AI – podział na etapy lejka
Jedną z najważniejszych decyzji, jaką podjęliśmy, był podział promptów według intencji i etapów lejka sprzedażowego. Dlaczego to takie istotne? Bo prompty do SEO AI nie służą wyłącznie do monitorowania widoczności marki – są fundamentem do zaplanowania konkretnych działań contentowych. Pod intencję transakcyjną powstają zupełnie inne treści niż pod informacyjną. Prompty transakcyjne, w których użytkownik jest już gotowy do wyboru firmy, wymagają konkretnych, przekonujących opisów ofertowych – takich, które odpowiedzą na pytanie „dlaczego właśnie ta firma”. Prompty informacyjne z kolei to przestrzeń na rozbudowane artykuły eksperckie, poradniki, case studies czy zestawienia, które budują autorytet marki zarówno w oczach użytkowników, jak i modeli AI. Natomiast prompty rozważaniowe – gdy ktoś porównuje opcje i szuka najlepszych – to miejsce, gdzie treści powinny podkreślać przewagi konkurencyjne, certyfikaty, opinie klientów i wyróżniki na tle innych firm.
Świadomie zrezygnowaliśmy z analizowania promptów zawierających nazwę naszej marki. Zależało nam na tym, jak wypadamy na tle konkurencji, a prompty brandowe nie dałyby nam tej perspektywy.
„Prompty bez nazwy marki mówią więcej prawdy o popycie niż cały monitoring brandowy. Pokazują, czego Twoi potencjalni klienci szukają, zanim wiedzą, że szukają Ciebie. Gdy wszyscy konkurenci śledzą tylko siebie, Ty masz szerszą perspektywę – widzisz nie tylko kogoś, kto szuka Ciebie, ale kogoś, kto szuka rozwiązania problemu, który rozwiązujesz, tyle że jeszcze nie wie, że to właśnie Ty możesz go rozwiązać.” — Igor Adamski, ekspert SEO AI, agencja widoczni
Oto przykłady promptów z naszej bazy z podziałem na etapy lejka:
Góra lejka (TOFU) – użytkownik rozgląda się po rynku, szuka informacji:
- Jakie agencje digital oferują SEO i kampanie Google Ads?
- Które agencje zajmują się widocznością w AI?
- Jakie agencje digital są certyfikowanym Google Partnerem Premier?
Środek lejka (MOFU) – użytkownik porównuje opcje, szuka najlepszych:
- Jakie są najlepsze agencje SEO w Polsce?
- Które agencje digital są uznawane za liderów rynku?
- Jakie polskie agencje SEO mają najlepsze opinie wśród klientów e-commerce?
Dół lejka (BOFU) – użytkownik jest gotowy wybrać:
- Jaką agencję wybrać do pozycjonowania?
- Jaką agencję polecasz do Google Ads?
- Poleć najlepsze agencje do pozycjonowania w ChatGPT

Różne modele AI, różne wyniki – dlaczego to ma znaczenie
Kolejna rzecz, którą szybko zauważyliśmy w praktyce: ten sam prompt daje zupełnie inne wyniki w zależności od modelu AI. Na jednym Twoja marka jest na pierwszym miejscu, na innym nie pojawia się wcale. To nie jest teoria – widzimy to czarno na białym w danych z AI Trackera.
Dla nas oznaczało to jedno: nie wystarczy „być widocznym w AI”. Trzeba monitorować widoczność na poszczególnych platformach osobno i pod każdą z nich optymalizować nieco inaczej. Prompt, na który mamy 100% mention rate w AI Mode i świetną pozycję, w ChatGPT może dawać mention rate na poziomie 44% i znacznie gorszą pozycję. To jest dokładnie taki sam scenariusz, jaki obserwujemy w klasycznym SEO – gdzie wyniki w Google i Bing potrafią się diametralnie różnić. Tyle że w AI te różnice bywają jeszcze bardziej drastyczne.

Jak rozwijać i utrzymywać bazę promptów
Baza promptów do SEO AI to nie jest coś, co ustala się raz na zawsze. Widoczność w AI jest dynamiczna – dokładnie tak, jak z widocznością na frazy w Google. Trzeba cały czas walczyć, a konkurencja nie śpi. Trudne jest nawet zachowanie obecnych pozycji, a co dopiero ich poprawa – czy jesteśmy pierwszą wymienianą marką w odpowiedzi, czy którąś z kolei, i co zrobić, żeby to zmienić.
Nowych promptów nie usuwamy z monitoringu, bo nie ma to sensu – dodajemy za to kolejne, gdy widzimy ku temu powód. Takim triggerem bywa na przykład zainteresowanie daną frazą long-tail widoczne w Google Search Console. Co ważne, GSC pozwala dziś sprawdzać, jak ludzie szukają w AI, i my to aktywnie wykorzystujemy do rozbudowy naszej bazy promptów. Cieszy nas, że narzędzia Google takie jak GA i GSC są coraz lepiej przystosowane do pomiaru ruchu z AI – to ułatwia pracę i pozwala podejmować decyzje w oparciu o realne dane, a nie przeczucia.
Nie ma idealnej wielkości bazy – zależy to od kosztów, możliwości i specyfiki firmy. My nie mamy ograniczeń, bo robimy to dla siebie, więc jeśli zechce nam się śledzić 100 promptów, to pewnie tak zrobimy. Póki co nie ma takiej potrzeby, a nasze 50+ promptów daje nam wystarczająco szeroki obraz sytuacji.
Na co uważać przy wyborze promptów do SEO AI
Na koniec kilka zasad, które wynieśliśmy z naszego doświadczenia. Przy doborze promptów kluczowe jest wejście w buty klienta – ale takiego klienta, który faktycznie może u Ciebie kupić. Warto wystrzegać się promptów, które mogłyby być specyficzne dla konkurencji (np. pytania o ich konkretne rozwiązania), dla potencjalnych pracowników (pytania rekrutacyjne) czy dla osób, które chcą się czegoś nauczyć, a nie kupić. Prompt „co to jest SEO” przyciąga kogoś, kto szuka definicji – nie kogoś, kto szuka agencji.
Początki bywały trudne też dlatego, że nie istniały żadne narzędzia do tego typu analizy. Ręczna weryfikacja widoczności w modelach AI ma wysokie ryzyko błędów – faktycznie każda osoba może widzieć inne odpowiedzi na te same prompty, w zależności od kontekstu, historii rozmów czy nawet pory dnia. Dziś korzystamy z AI Trackera od Surfera, który pozwala nie tylko uzyskać sugestie promptów, ale przede wszystkim porządnie je analizować – z danymi, nie z przeczuciami.
Dobór promptów do SEO AI to proces, nie jednorazowe zadanie. Ale gdy już wypracujesz swoją metodę – a mam nadzieję, że nasza historia pomoże Ci ją znaleźć szybciej – zobaczysz, że to fundament, na którym możesz budować realną widoczność swojej marki w odpowiedziach AI.
FAQ
W klasycznym SEO konkretna fraza ma mierzalny, powtarzalny wolumen wyszukiwań. W SEO AI większość promptów pojawia się tylko raz – ta sama potrzeba informacyjna jest wyrażana za każdym razem innymi słowami. Dlatego zamiast śledzić konkretne warianty promptów, lepiej skupić się na intencjach użytkowników i budować prompty wokół nich. Nie ma jednej idealnej liczby – zależy to od specyfiki firmy, liczby usług i budżetu na narzędzia. My śledzimy ponad 50 promptów i na ten moment daje nam to wystarczająco szeroki obraz sytuacji. Kluczowe jest, żeby prompty pokrywały najważniejsze usługi i różne etapy lejka sprzedażowego. Warto odrzucić prompty definicyjne i edukacyjne (np. „co to jest SEO"), bo nie generują odpowiedzi z nazwami marek. Należy też unikać promptów specyficznych dla konkurencji, pytań rekrutacyjnych oraz promptów brandowych z własną nazwą firmy – te ostatnie nie pokazują, jak wypadamy na tle rynku. Tak, to kluczowe. Ten sam prompt może dawać zupełnie inne wyniki w AI Mode, ChatGPT, Gemini czy Perplexity. Marka, która jest na pierwszej pozycji w jednym modelu, w innym może nie pojawiać się wcale. Dlatego warto analizować widoczność na każdej platformie osobno i pod każdą optymalizować nieco inaczej. Sprawdzonym źródłem są frazy long-tail z klasycznego SEO, szczególnie te w formie pytań. Warto też korzystać z Google Search Console, które pozwala dziś sprawdzać, jak ludzie szukają w AI. Dodatkowym źródłem inspiracji są rozmowy z klientami i zapytania ofertowe – to w nich padają najbardziej naturalne sformułowania, jakich ludzie używają szukając usług.Czym różni się dobór promptów do SEO AI od doboru fraz kluczowych w klasycznym SEO?
Ile promptów warto śledzić w SEO AI?
Jakich promptów unikać przy budowie bazy do SEO AI?
Czy warto monitorować widoczność na różnych modelach AI osobno?
Jak znaleźć nowe prompty do monitoringu w SEO AI?
Poznaj historie sukcesów naszych klientów