Specyfika rynku UK
Czym wyróżnia się rynek Wielkiej Brytanii?
Angielski brytyjski i amerykański. Dlaczego strona pisana pod USA nie wystarczy w UK
Brytyjczyk i Amerykanin piszą po angielsku, ale część słów zapisują i dobierają inaczej. W Wielkiej Brytanii pisze się colour i optimise, w USA color i optimize. Spodnie to trousers, telefon komórkowy to mobile phone, a kod pocztowy to postcode. Amerykanin w tych miejscach użyje słów pants, cell phone i zip code, a różnice trafiają wprost do zapytań w wyszukiwarce.
Dlatego frazy na rynek brytyjski dobierzemy od nowa, zamiast przepisywać je z wersji amerykańskiej albo z tłumaczenia polskiej strony. Tekst pisany pod USA brzmi w UK obco i trafia w zapytania, których Brytyjczycy używają rzadziej. To samo dotyczy cen w funtach i formatu daty, w którym dzień stoi przed miesiącem.
Jeśli planujesz oba rynki, potrzebujesz dwóch wersji strony i znaczników hreflang en-GB oraz en-US, które powiedzą Google, która wersja jest dla kogo. Rynek amerykański opisujemy osobno na stronie o pozycjonowaniu w USA.
Pozycjonowanie w Google UK i w Bing. Gdzie szuka klient z Wielkiej Brytanii
Na rynku brytyjskim główną wyszukiwarką jest Google. Wyniki, które widzi klient w UK, różnią się od tych, które widzisz w Polsce, nawet przy tej samej frazie po angielsku. Pozycje sprawdzimy więc w brytyjskiej wersji wyszukiwarki i z brytyjską lokalizacją. Inaczej raport pokazywałby wyniki, których klient w Wielkiej Brytanii w ogóle nie zobaczy.
Drugą wyszukiwarką w Wielkiej Brytanii jest Bing. Korzysta z niej część użytkowników komputerów z systemem Windows, w tym pracownicy firm, więc przy sprzedaży do biznesu jego udział ma znaczenie. Ta sama praca nad stroną poprawia wyniki w obu wyszukiwarkach, a różnice opisujemy na stronie o pozycjonowaniu w Bing.
SEO w Anglii oznacza też konkurencję, która od lat inwestuje w treści i linki. Na wielu frazach ofertowych czołowe miejsca zajmują duże serwisy z mocnym profilem linków. Plan musi więc obejmować zdobywanie linków z brytyjskich serwisów branżowych i katalogów, a nie wyłącznie poprawki na samej stronie. Linki z polskich serwisów niewiele tu pomogą, bo nie mówią wyszukiwarce nic o pozycji firmy na rynku brytyjskim.
SEO UK dla firm usługowych i B2B
Pozyskiwanie klientów z Wielkiej Brytanii w firmie usługowej albo u producenta mierzy się zwykle zapytaniami ofertowymi i rozmowami, a nie zamówieniami w koszyku. Brytyjski klient biznesowy przed kontaktem sprawdza opinie, referencje i dane firmy, więc strona musi pokazywać je wprost, po angielsku i w brytyjskim kontekście. Dotyczy to też terminów dostawy do UK, warunków płatności i tego, kto odpowie na zapytanie.
Pozycjonowanie stron internetowych UK w firmie B2B zaczniemy od podstron usług, które odpowiadają na pytania brytyjskiego kupca. Na każdej z nich znajdzie się jasna droga do kontaktu i informacja, kto odpowie. Efekt ocenimy po liczbie i jakości zapytań, a nie po samej liczbie wejść na stronę. Gdy SEO ma być częścią szerszego marketingu internetowego w UK, połączenie z kampaniami płatnymi opisujemy na stronie o kampaniach Google Ads w Wielkiej Brytanii.
Pozycjonowanie sklepów UK. Dostawa, cło i zwroty
Od wyjścia Wielkiej Brytanii z Unii Europejskiej sklep wysyłający z Polski musi jasno opisać, kto płaci cło i VAT, ile trwa dostawa i jak wygląda zwrot towaru. Brytyjski klient szuka tych informacji przed zakupem, często prosto z wyszukiwarki, więc przygotujemy je jako pełnoprawne podstrony zamiast przypisu w regulaminie. Do tego dochodzą kategorie i karty produktów w brytyjskiej odmianie angielskiego oraz ceny w funtach. Szerzej piszemy o tym na stronie o pozycjonowaniu sklepów internetowych.
Kiedy pozycjonowanie w Wielkiej Brytanii się nie sprawdza
Jedna angielska wersja ma obsłużyć UK i USA
Wspólna wersja dla obu rynków to kompromis, na którym zwykle tracą oba. Jeśli Wielka Brytania jest dla Ciebie ważna, potrzebuje własnej wersji z brytyjską pisownią i cenami w funtach. Bez tego pozycjonowanie UK będzie pracować na tekst, który brytyjski klient odbiera jako obcy.
Sklep nie ma rozwiązanej wysyłki do Wielkiej Brytanii
Jeśli klient dowiaduje się o cle i dodatkowych opłatach dopiero przy odbiorze paczki, zwroty i złe opinie obniżą sprzedaż szybciej, niż pozycjonowanie ją zbuduje. Najpierw trzeba ustalić logistykę i opisać koszty dostawy, a dopiero potem budować ruch z wyszukiwarki.
Budżet obejmuje tylko najbardziej konkurencyjne frazy
Na najbardziej konkurencyjnych frazach w UK walczą firmy z dużymi zespołami i budżetami na treści. Przy niewielkim budżecie lepiej zacząć od fraz węższych, bliżej konkretnego produktu albo usługi, i rozszerzać zakres, gdy pojawią się pierwsze zapytania.
Wyniki z UK są potrzebne od pierwszego tygodnia
Nowa wersja na rynek brytyjski zwykle potrzebuje kilku miesięcy, zanim zacznie przyciągać stały ruch z Google. Gdy zamówienia są potrzebne od razu, rozsądniej zacząć od kampanii eksportowych Google Ads i budować widoczność organiczną równolegle.