Nowy algorytm Google a disavow tool - czy nadal warto zrzekać się nienaturalnych linków?

pingwin 480x360

23 września Google oficjalnie ogłosiło pierwszą od prawie dwóch lat aktualizację algorytmu Pingwin, odpowiedzialnego za ograniczanie spamu w sieci. Po długim okresie rozwijania i testowania, znaczące zmiany zostały wprowadzone we wszystkich językach.

 

 

Chcesz zwiększyć sprzedaż w sklepie internetowym? Zobacz naszą ofertę

 

 

Jakie są najważniejsze zmiany wynikające z aktualizacji algorytmu Google Pingwin?

Dokładne znaczenie zmian, możemy zinterpretować dzięki doprecyzowującym wypowiedziom pracowników Google. Największe zamieszanie w branży SEO wprowadziły następujące modyfikacje:

 

Algorytm Pingwin będzie działał w czasie rzeczywistym

Dotychczas każda zmiana miała miejsce dopiero po aktualizacji algorytmu. Takie rozwiązanie wiązało się z wieloma problemami. Przykładowo w przypadku usuwania filtra Google, trzeba było czekać do kolejnej aktualizacji, aby kara mogła zostać zdjęta. Często trwało to wiele miesięcy, a ostatnio prawie dwa lata. Aktualnie, zmiany powinny być brane pod uwagę, jak tylko strona zostanie ponownie zaindeksowana. Jest to dobra wiadomość wynikająca ze wspomnianej zmiany, jednak niestety towarzyszy jej mniej korzystna konsekwencja - informacje o kolejnych zmianach nie będą oficjalnie podawane, ponieważ algorytm Google będzie aktualizował się na bieżąco. Oznacza to konieczność samodzielnego śledzenia wahań w rankingu i wyciągania z nich mniej lub bardziej trafnych wniosków.

 

Większa szczegółowość działania

Algorytm Pingwin nie będzie już obniżał rankingu całej strony za nienaturalne linki. Zamiast tego jego zadaniem będzie wychwycenie nienaturalnych linków i zniwelowanie ich wpływu na ranking. Ta zmiana została doprecyzowana dopiero kilka dni po oficjalnej informacji o modyfikacjach.

W często przytaczanej przy temacie Pingwina 4.0 publicznej rozmowie na Facebooku, Gary Illyes wyjaśnił dokładniej jaka różnica wynika z tej modyfikacji:

czy nadal warto zrzekac sie nienaturalnych linkow widoczni

 

Disavow tool - czy narzędzie nadal jest pożyteczne?

Informacja o obniżaniu przez algorytm Pingwin wartości nienaturalnych linków wywołała wiele dyskusji dotyczących dalszej użyteczności narzędzia disavow, służącego do zrzekania się niechcianych linków. Takie wątpliwości, również w powyższej rozmowie, wyraził Barry Schwartz. Jednak Gary Illyes w kolejnym komentarzu podaje dwa ważne argumenty przemawiające za dalszym używaniem disavow tool: pomagamy w ten sposób algorytmowi zidentyfikować nienaturalne linki oraz ustrzegamy się przed karą ręczną.

To oświadczenie zostało z kolei doprecyzowane przez kolejnego pracownika Google - John’a Muellera w trakcie porannego hangout’u, czwartego października. W trakcie jego wypowiedzi kilka razy poruszona została kwestia disavow tool w kontekście Pingwina 4.0. Zapis najistotniejszych fragmentów tej wypowiedzi zebrał w swoim artykule Barry Schwartz.

Jedna z nich dotyczyła braku konieczności używania narzędzia przez większość stron. Wyjątkiem są witryny dla których w przeszłości, z jakichkolwiek powodów, prowadzone były wątpliwe działania pod kątem linkowania. Aby pomóc algorytmowi właściwie zinterpretować te linki, warto dodać w disavow tool właściwe domeny. Pokazujemy w ten sposób Google, że chcemy się ich zrzec, aby algorytm nie uznał, że używamy ich do pozycjonowania strony.

Cytując John’a Mueller’a: “Doing the disavow is a good way to kind of make sure you can sleep at night and don't have to worry that Google is maybe interpreting those links in a way that you didn't want”.

Później dokładniej wyjaśnił, że pingwin nie jest algorytmem odnoszącym się tylko do linków, ale generalnie do spamu. Dlatego w przypadku nienaturalnych linków, używając disavow tool, pomagamy algorytmowi Google właściwie interpretować nienaturalne linki. Potwierdzamy w ten sposób, że nie chcemy aby były powiązane z naszą stroną.

Dodatkowo potwierdził równie wyraźnie na twitterze, że nie ma żadnych zmian w narzędziu disavow.

 

Zastanawiasz się ile czasu zajmuje pozycjonowanie strony internetowej?Zobacz nasze przykłady

 

 


Dlaczego warto kontynuować korzystanie z disavow tool?

Podsumowując, w procesie pozycjonowania stron internetowych warto korzystać z możliwości zrzeczenia się nienaturalnych linków ponieważ:

  • nadal istnieje ryzyko nałożenia kary ręcznej,
  • zanim algorytm sam sprawdzi wszystkie linki może minąć wiele tygodni lub nawet miesięcy,
  • aktualnie, plik wgrany do disavow tool powinien przynieść efekty znacznie szybciej,
  • wyraźnie potwierdzamy, że nie chcemy aby te linki były powiązane z naszą stroną, tak aby algorytm właściwie zinterpretował spam.

 

Źródła:

  1. Google Webmaster blog - Penguin is now part of our core algorithm
  2. Google: Keep Using Disavow File Even Though Penguin Devalues Links
  3. https://www.facebook.com/barryschwartz/posts/10154317937755783?pnref=story
  4. Penguin 4.0: How the Real-Time Penguin-in-the-Core-Alg Model Changes SEO - Whiteboard Friday - Moz blog

 

Magdalena Słowiakowska
Magdalena Słowiakowska

Specjalistka ds. marketingu internetowego, certyfikowany opiekun kampanii Google Adwords i pozycjoner. W wolnym czasie zajmuje ją ciężka i skomplikowana muzyka tak w domu, jak i na koncercie. Pochłania książki, filmy i seriale szukając w nich czegoś nowego, dlatego to zazwyczaj fantastyka albo science fiction.
Marzy o napisaniu książki i to marzenie na pewno wkrótce spełni.

Zobacz więcej o autorze

Przeczytaj o autorze
Oceń ten artykuł:
Nowy algorytm Google a disavow tool - czy nadal warto zrzekać się nienaturalnych linków?

Średnia ocen użytkowników4.50 na podstawie 90 głosów

UDOSTĘPNIJ