Quality Evaluators Guidelines a pozycjonowanie. Co trzeba wiedzieć o wytycznych Google?

google quality guidlines a seo widoczni

Gdyby tak znać zasady działania algorytmu Google...Zamiast marzyć, lepiej skupić się na tym, co jest dostępne. Mowa o dokumencie Search Quality Evaluator Guidelines (znany również w sieci jako Quality Raters Guidelines lub w skrócie QG). Dlaczego warto się z nim zapoznać i jakie elementy z wytycznych Search Quality Evaluator Guidelines są istotne w pozycjonowaniu stron?

Szukasz sprawdzonej agencji z dobrymi opiniami? Skontaktuj się z nami!

 

Co to jest Search Quality Evaluator Guidelines?

Search Quality Evaluator Guidelines to dokument stworzony przez Google dla pracowników, którzy oceniają jakość i wartość stron z wyników wyszukiwania. Ocena zgodna z QG ma na celu pomóc wyszukiwarce dostarczać użytkownikom wysokiej jakości strony, które będą zgodne z ich oczekiwaniami i będą pomocne. Obejmuje takie obszary jak:

Cel strony - jakie potrzeby użytkowników ma realizować

  • E-A-T - ocenę strony pod względem ekspertyzy, autorytetu i zaufania
  • Treści - ocenę jakości, objętości i innych cech treści na stronie
  • Informacje - czy strona podaje informacje o firmie, o źródłach wiedzy, o autorach tekstów
  • Reputacja - jaką opinię mają autorzy tekstów na stronie i sama strona

W praktyce dzięki ręcznej ocenie stron internetowych systematycznie ma być usprawniane działanie algorytmów, które również oceniają strony, ale bardziej schematycznie. Google chce całkowicie wyeliminować też sytuacje, kiedy po wpisaniu pozornie niewinnej frazy, użytkownik otrzyma strony promujące przemoc, pornografię czy hazard, chociaż wcale tego nie szukał. Celem Google jest, aby doświadczenia użytkowników z wyszukiwarką były jak najlepsze i nie sprawiały mu nieprzyjemności. Jednak zaznacza, że osoby, które celowo wyszukują stron o kontrowersyjnej tematyce lub stron z treścią dla dorosłych, nadal będą mogły je znaleźć, ale tylko jasno wpisując frazę w wyszukiwarkę.

zapytania do query widoczni

 Przykład wyników dla zapytania typu "do query", źródło: Google

 

Search Quality Evaluator Guidelines a pozycjonowanie stron

Czy można uznać, że wytyczne zawarte w QG są listą czynników rankingowych? Nie, ale z pewnością dostarczają wiedzy na temat tego, co dla Google oznacza pojęcie wartościowej strony. Pośrednio więc warto uwzględnić wytyczne przy optymalizacji strony, w szczególności treści, ale również innych aspektów, które budują jej autorytet. W branży SEO specjaliści szczególną uwagę zwrócili na takie elementy wytycznych jak:

  • EAT a strategia content marketingu i SEO
  • dostosowanie strony do urządzeń mobilnych
  • ocena stron typu YMYL

 

Co to jest EAT?

Wyjaśnijmy najpierw akronim EAT, który pojawia się w QG. Łączy on trzy obszary, które są oceniane w treściach na stronie:

  • Expertise - ekspertyza może dotyczyć zarówno strony internetowej, jak i konkretnych autorów treści na stronie. Gdy mówimy o tym, że portal odgrywa rolę eksperta, mamy do czynienia np. z nagradzanym lub uznanym w danej branży portalem, jak np. New York Times. Ekspertem może być także sam autor - na portalu medycznym będzie to lekarz, na stronie o finansach - osoba z odpowiednimi kompetencjami do udzielania porad.

  • Authoritativeness - autorytet, który poparty jest licznymi opiniami online, recenzjami, a także wzmiankami (z linkiem i bez). Autorytet dotyczy zarówno autorów treści, jak i całego portalu jako rzetelnego źródła wiedzy. Jeśli portal jest wyspecjalizowany w jakiejś tematyce, łatwiej mu zyskać autorytet dla swoich treści niż np. gdy mamy do czynienia z poradami zdrowotnymi na portalu, który specjalizuje się np. w branży motoryzacyjnej. Spójność na duże znaczenie, ale nie zastąpi autorów, którzy cieszą się autorytetem w danej dziedzinie. Warto zauważyć, że Google nie rozpoznaje autora jako autorytet, jeśli ta osoba nie jest wymieniana, cytowana w sieci. Sam podpis pod imieniem i nazwiskiem nie wystarczy. Istotną rolę odgrywa tu więc współpraca z innymi portalami i blogami, a także promowanie swojej treści i zachęcanie innych do linkowania do niej jako do źródła wiedzy.

  • Trustworthiness - zaufanie do strony wydaje się trudnym i nieuchwytnym pojęciem w kontekście wyników wyszukiwania. Na pewno słusznie kojarzy się z bezpieczeństwem. Google szczególnie zwraca uwagę na treści, które mogą wpływać na nasze zdrowie i życie, a odbiegają od ogólnie przyjętych standardów. Wszelkie strony promujące alternatywne, nietypowe metody i koncepcje, np. zarabiania pieniędzy, mogą mieć problem z uzyskaniem zaufania Google, ponieważ często towarzyszy im próba oszustwa, wyłudzenia pieniędzy. Zaufanie łatwiej zdobyć dla treści, które posiadają odwołania do zaufanych źródeł wiedzy, cieszących się autorytetem i zaufaniem Google. Inną kwestią jest dostęp do informacji, które mogą być podstawą do zbudowania zaufania: pełne informacje kontaktowe, polityka prywatności, regulamin sklepu, dostęp do różnych form kontaktu (nie tylko formularz), a nawet szyfrowane połączenie SSL.
zapytania know query widoczni

 Przykład wyników wyszukiwania dla zapytania typu "know query", źródło: Google

 

EAT - fakty i mity

Na temat EAT powstało wiele mitów. Po części przyczynił się do tego wysyp publikacji, które w sensacyjnym stylu opisywały wpływ QG i EAT na pozycjonowanie. Warto podejść na chłodno do tych rewelacji i kontynuować najważniejsze, skuteczne działania z zakresu pozycjonowania. Przyjrzyjmy się niektórym często powtarzanym mitom na temat relacji między EAT a SEO:

1. MIT: EAT to algorytm Google

Wiele osób niesłusznie powtarza, że EAT jest algorytmem. Tymczasem jest to spis wskazówek dla pracowników Google, których zadaniem jest ręczna weryfikacja stron internetowych. Owszem w efekcie można udoskonalać algorytm, ale EAT algorytmem nie jest.

2. MIT: EAT to czynnik rankingowy

Wytyczne nie są równoznaczne z wymogami, co oznacza, że strona, która jest zgodna z wytycznymi wcale nie ma gwarancji lepszej widoczności w Google. Skupianie się tylko na EAT nie ma sensu, jeśli nie zadbamy także o optymalizację techniczną i inne aspekty pozycjonowania strony.

3. MIT: EAT to rewolucyjna nowość

EAT to nic nowego, bo Google zawsze dążyło do tego, by wyniki wyszukiwania przedstawiały strony o największej wartości merytorycznej i użyteczności dla użytkownika. Nie zawsze się to udawało i Google wciąż szuka metod, aby lepiej dobierać wyniki wyszukiwania do użytkownika, ale EAT jest tylko spisaną formą tego, co zawsze odgrywało znaczenie.

 

Mity na temat oceniania stron przez Google wg Johna Muellera

 

Algorytm dotykający stron YMYL

Szczególną rolę EAT odgrywa dla stron YMYL (Your Money Your Life), czyli stron, które mają wpływ na nasze pieniądze, zdrowie, życie i inne wrażliwe kwestie. Google wychodzi z założenia, że udzielanie porad w tych kwestiach jest domeną wyłącznie osób do tego uprawnionych i posiadających odpowiednią wiedzę. Dlatego szczególną uwagę ma zwracać na autorów treści poradnikowych. Pod uwagę mają być brane takie kwestie jak:

  • popularność autora - liczba publikacji w sieci
  • cytowanie autora przez inne portale jako źródło - nawet jeśli bez linka
  • linki przychodzące do artykułów danego autora, ale pochodzące z podobnych tematycznie miejsc (a najlepiej o zbudowanej dobrej reputacji w Google)

Aby spełnić te wymagania, firmy decydują się na dystrybucję swoich treści i pozyskiwanie linków. Jednak w tym wypadku szczególnie ważna jest jakość stron, z których pozyskujemy linki. Jak ocenić, czy współpraca z daną stroną jest dla nas dobra w kontekście EAT? Można posiłkować się narzędziami, które mają, co prawda swoje własne, ale dobre i to, wskaźniki oceniające autorytet i wartość strony. Dobrze sprawdzi się np. Ahrefs czy Majestic.

zapytania know simple widoczni

 Przykład wyników wyszukiwania dla zapytania typu "know simple query", źródło: Google

 

Co wynika z EAT dla Twojej strategii SEO?

EAT przede wszystkim dotyczy treści, ale tak jak wspomnieliśmy - również strategii linkowania, a nawet budowy wizerunku marki. Dokument porusza również aspekty dostarczania treści, która jest przydatna dla użytkowników i zgodna z ich oczekiwaniami i celami. W jaki sposób Google weryfikuje, czy nasza treść realizuje zamiary użytkowników?

Zgodnie z Quality Raters Guidelines rozpoznajemy różne typy fraz:

  • “Know query” - frazy, które służą do wyszukania konkretnej informacji, zdobycia wiedzy. W tym mieszczą się “Know Simple query” - zapytania, na które można krótko odpowiedzieć, np. ile lat ma Robert Lewandowski.
  • “Do query” - frazy, które wskazują na to, że użytkownik chce coś wykonać - zakup, pobranie aplikacji, zainstalowanie oprogramowania, sprawdzenie czegoś w narzędziu online. W ramach tych zapytań możemy wyróżnić także zapytania “Device query”, które stosowane są na urządzeniu, np. wyślij wiadomość, ustaw alarm itp.
  • “Website query” - frazy, które wskazują na wyszukiwanie konkretnej strony internetowej, a nawet jej podstrony. Do takich fraz należą wszystkie fraz z nazwą lub nawet adresem strony. Bywa, że do nazwy strony dodawane są też dodatkowe frazy.
  • “Visit-in-person query” - frazy, które świadczą o wyszukiwaniu konkretnych miejsc, które użytkownik chce odwiedzić. Mieszczą się tu głównie zapytania lokalne związane z wyszukiwaniem np. restauracji, firmy, sklepu, urzędu itp. Nie musi więc to być zapytanie związane z jednym konkretnym miejscem, ale z grupą miejsc.

Mając na uwadze tak wydzielone typy nie tylko zapytań, ale wręcz zamiarów użytkowników, łatwiej jest dostarczyć im właściwą treść i przygotować skuteczną strategię promocji.

zapytanie visit query widoczni

 Przykład wyników wyszukiwania dla zapytania typu "visit query", źródło: Google

 

Wymagania względem urządzeń mobilnych - co jest sprawdzane?

Niezmiennie od lat mówi się o tym, że Google stawia na mobile. Uwidocznić się to miało w postaci algorytmu mobile first indexing, ale okazało się, że w nie było wcale wielkiej rewolucji. Jednak to nie powinno uśpić naszej czujności. Również w QG znajdują się wytyczne dla pracowników Google, aby sprawdzać doświadczenia związane z wersją mobilną strony.

Google w skrócie uważa, że dobra strona na urządzeniu mobilnym wygodnie i szybko dostarczy użytkownikowi to, czego szukał. Warto więc popracować nad takimi aspektami jak:

  • czas ładowania się strony na urządzeniu mobilnym
  • dostosowanie się wszystkich elementów do urządzenia mobilnego (treść, przyciski, układ, wyskakujące okienka)
  • funkcjonalność strony na urządzeniu mobilnym - upewnij się, że możliwe jest dokonanie tych samych działań na urządzeniu mobilnym co na wersji desktopowej.

Pomocne może być sprawdzenie strony w narzędziu Google, które wykrywa błędy, ale...nie zawsze. Dużo pracy trzeba wykonać ręcznie, przeglądając i testując stronę na różne sposoby na urządzeniu mobilnym.

Chcesz aby Twoja strona znalazła się wyżej w wynikach wyszukiwania?

Podsumowanie

Dokument Google opisujący sposób sprawdzania ręcznego stron internetowych nie załatwi kwestii optymalizacji strony pod pozycjonowanie. Jest źródłem wielu cennych wskazówek, ale spełnianie wszystkich wytycznych opisanych w dokumencie nie jest równoznaczne z uzyskaniem wysokich pozycji w wynikach wyszukiwania. Wiedzę zaczerpniętą z Search Quality Evaluator Guidelines warto włączyć w strategię pozycjonowania, a w szczególności w strategię obejmującą content, opinie o stronie i firmie, budowę wizerunku i pozycji eksperta i inne działania, które nie tylko przydadzą się w pozycjonowaniu, ale również w dotarciu do szerszej grupy odbiorców.

 

Anna Zalewska
Anna Zalewska

Anna Zalewska - menadżer marketingu. Doświadczona specjalistka w zakresie content marketingu i marketingu internetowego. Zaczynała od pracy w sklepach internetowych. W agencji widoczni przeszła różnorodną drogę pozyskując linki, pisząc teksty dla klientów, prowadząc kampanie Google Ads i Facebook Ads. Dziś zajmuje się marketingiem agencji, dbając o jej markę i rozpoznawalność, również w zakresie employer brandingu. Trenerka Akademii widoczni, prelegentka i wykładowczyni na uczelniach wyższych. W pracy najbardziej ceni kreatywne zadania realizowane z zespołem inspirujących ludzi. Dzień zaczyna od dobrych podcastów o biznesie, psychologii i zrównoważonym rozwoju, a kończy na macie z jogą lub z hantlami. 

Przeczytaj o autorze
Oceń ten artykuł:
Quality Evaluators Guidelines a pozycjonowanie. Co trzeba wiedzieć o wytycznych Google?

Średnia ocen użytkowników4.86 na podstawie 135 głosów

UDOSTĘPNIJ